You look good!

You look good!

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Vichy Normaderm

Vichy Normaderm,to linia produktów,które przeznaczone są do "walki"z niedoskonałościami skóry.Redukuje wypryski,zaczerwienienia,rozszerzone pory,błyszczenie,ziemisty kolor skóry oraz ślady po niedoskonałościach.Idealna gama produktów dla mojej wymagającej cery.Jak wcześniej wspominałam mam typ cery mieszanej.Jest tłusta,a zarazem sucha,mam rozszerzone pory i skłonność do przebarwień po wszelkich niedoskonałościach nie za dobrze,to wszystko brzmi:).Używałam różnych kremów na dzień,które zmatowiłyby moja skórę na dłużej,niestety z marnym skutkiem.Przeglądając recenzje kremów zauważyłam,że ta linia produktów cieszy się dużym uznaniem,dlatego tez postanowiłam to sprawdzić!:)Udało mi się kupić w Vichy podstawowy zestaw zawierający krem na dzień,żel do mycia twarzy i miniaturę żelu punktowego zwalczającego niedoskonałości.

Nawilżający krem zwalczający niedoskonałości skóry.

Kompleksowe działanie:
  • niedoskonałości
  • rozszerzone pory
  • błyszczenie
  • zaczerwienienia
  • ślady po niedoskonałościach
  • przebarwienia

Skuteczność: 
Połączenie 3 aktywnych składników"peelingujących"[kwas salicylowy+kwas glikolowy+LHA]
 Krem hipoalergiczny,odpowiedni również dla skóry wrażliwej.Nie powoduje powstawania zaskórników.Zawiera Wodę Termalną z Vichy o działaniu kojącym i regenerującym.Bez parabenów!
Konsystencja nietłusta,szybko wchłaniająca się.Zapach świeży,przyjemny nie drażniący.Skóra jest zmatowiona i nawilżona,pozostawia uczucie komfortu.Krem jest bardzo wydajny.Jest dobry jako baza pod makijaż.

Skład: aqua, alcohol denat, polyethylene, glycerin, phenyl trimethicone, nylon-66, trietanolamine, acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, c13-14 isoparaffin, peg-4 dilaurate, peg-4 laurate, hammamelis virginiana, algae, zinc pca, glycolic acid, zinc sulfate, salicylic acid, arginine pca, iodopropynyl butylcarbamate, copper pca, hydrolyzed algin, tetrasodium edta, laureth-7, dextran, acetyl hexapeptide-1, acrylates /stearyl acrylate/ dimethicone acrylate copolymer, polyacrylamide, parfum

Żel do mycia twarzy.

Żel głęboko oczyszczający wzbogacony w kwas salicylowy o działaniu antybakteryjnym oraz Totarol o właściwościach łagodzących podrażnienia. Doskonale oczyszczona skóra jest gładsza i widocznie zdrowsza nie pozostawia uczucia napięcia i wysuszenia skóry.

Zapach świeży,przyjemny nie drażniący.Żel jest bardzo wydajny!!
Hypoalergiczny. Bez parabenów. Bez alkoholu. Bez mydła.
Skład:
AQUA / WATER NC - SODIUM LAURETH SULFATE - PEG-200 HYDROGENATED GLYCERYL PALMATE NC - DECYL GLUCOSIDE - GLYCERIN NC - PEG-120 METHYL GLUCOSE DIOLEATE - PEG-7 GLYCERYL COCOATE - CI 19140 / YELLOW 5 NC - CI 42053 / GREEN 3 NC - TOTAROL NC - TRIETHANOLAMINE NC - SALICYLIC ACID - SODIUM CITRATE NC - DIPOTASSIUM GLYCYRRHIZATE NC - CAPRYLOYL SALICYLIC ACID - EPERUA FALCATA / EPERUA FALCATA BARK EXTRACT NC - DEXTRIN NC - PARFUM / FRAGRANCE NC -

Żel Hyaluspot - Żel punktowy zwalczający niedoskonałości.

Żel redukujący punktowe niedoskonałości z innowacyjną technologią "aktywnego opatrunku": szybko się wchłania i nie pozostawia śladu na skórze. 
Nietłusty, nie klei się. Żel Hyaluspot  doskonale nadaje się do każdego rodzaju skóry, nawet wrażliwej.  
Nie podrażnia skóry.

POŁĄCZENIE KWASU HIALURONOWEGO ORAZ SKŁADNIKÓW ANTYBAKTERYJNYCH (KWAS SALICYLOWY + LHA). 

Formuła zawiera: 
1. Kwas hialuronowy, aby tworzyć niewidzialny opatrunek w miejscu niedoskonałości. 
2. Kwas salicylowy o właściwościach antybakteryjnych, aby oczyszczać niedoskonałości. 
3. LHA o właściwościach złuszczających, aby wspierać odnowę naskórka.

Skład: Aqua/Water, Alcohol Denat., Glycerin, Ammonium Polyacryldimethyl Tauramide / Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Triethanolamine, Salicylic Acid, Sodium Hyaluronate, Disodium EDTA, Isopropyl Lauroyl Sarcosinate, Capryloyl Salicylic Acid, Xanthan Gum, Parfum/Fragrance.

wtorek, 30 grudnia 2014

"Kosmetyki Vichy prosto z Vichy!:)"




























Jak już wcześniej wspominałam mieszkam we Francji.Jako,że miasto Vichy jest niedaleko położone od miasta,w którym mieszkam, a ponadto mieszkają w,nim moi przyjaciele,dlatego często wybieram się  tam w odwiedziny:)Nie byłabym sobą,gdybym przy okazji nie zwiedziła wszystkich sklepów kosmetycznych i aptek w mieście,żeby zobaczyć jakie są nowości, porównać ceny i oczywiście coś kupić!Niestety z przykrością stwierdzam,że kosmetyki np.Vichy nie są tam tańsze,jak mi się kiedyś wydawało.Czasami jest różnica 2 euro, a bardzo często cena produktu jest nawet trochę wyższa.Ale oczywiście mnie,to nie zniechęciło. Mam już nawet swoja ulubioną aptekę w centrum Vichy,do której zawsze zaglądam.Jest w niej dużo nowości kosmetycznych i jest naprawdę najtańsza!

      Oto moje ostatnie zakupy:)
                 

  • Zestaw Vichy Normaderm
  • Zestwa Aqualia Thermal
  • Zestaw Liftactiv
  • Zestaw Nutriextra

                Będę starała się na bieżąco pisać o zakupionych i przetestowanych kosmetykach!

wtorek, 23 grudnia 2014

Wesołych Świąt!



Kochani,życzymy Wam spełnienia wszystkich marzeń, 
przychylności wszechświata, siły w ramionach i 
czystego ognia w sercu, co zapali wszystko wokół szczęściem i 
radością. Niech wszystko czego się dotkniecie ,stanie się pomocne w spełnieniu marzeń, a każda najdrobniejsza nawet czynność 
przybliżała Was do bycia najszczęśliwszą i najbardziej 
uśmiechniętą osobą spośród wszystkich ludzi 
Życzymy Wam nadziei, własnego skrawka nieba ,wiary w siebie,
filiżanki dobrej, pachnącej kawy, piękna poezji, muzyki, 
odpoczynku, zwolnienia oddechu, nabrania dystansu do tego co
wokół, chwil roziskrzonych kolędą,śmiechem i wspomnieniami.
                   Wesołych Świąt!

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Bibułki matujące


Metoda wydawałoby się powszechnie znajoma i stara, a,jednak za każdym razem,kiedy używałam bibułek matujących,aby odświeżyć swój makijaż koleżanki zadawały,to samo ironiczne pytanie.Co ty znów wymyśliłaś?Co ty wyprawiasz?Jakby czynność,którą wykonuję należała do moich udziwnień.Nic bardziej mylnego!:)A,więc od początku.Należę do tej grupy osób,która ma ten "ciężki" typ cery,tłusta,trądzikowa,miejscami sucha:( W przypadku cery tłustej i mieszanej bibułki matujące,to zbawienie!Na co dzień używam kremów przeciw błyszczeniu się skóry,takie też staram się wybierać podkłady(oczywiście nie tylko taki typ kremów używam,ale to w innym poście;)to i tak nie uniknę błyszczenia się twarzy w ciągu dnia i to jest normalne!Wpływ na,to ma również wiele czynników zewnętrznych.Aby pozbyć się nadmiaru sebum,a przy tym nie psuć makijażu,po prostu używam bibułkę matującą.Lekko dociskając ją do twarzy miejsce przy miejscu.Należy pamiętać,aby nie przesuwać jej po twarzy pociągłym ruchem ,bo,wtedy zetrzemy cały makijaż:)Bibułka wchłania całe sebum,a twarz pozostaje zmatowiona. Oto cała tajemnica!Jeśli mamy taką potrzebę następnie możemy użyć dowolnego kosmetyku,aby poprawić makijaż.To prosty i sprawdzony sposób ,aby czuć się świeżo cały dzień. Na pewno wiele z was zna ten trik:)Myślę,że to jedna z podstawowych rzeczy jaka powinna znaleźć się w naszych torebkach!Jest wiele firmy,które oferują nam bibułki matujące.Ceny zaczynają się od ok 8 zł.Używałam różnych bibułek.Ostatnio kupiłam w sklepie internetowym opakowanie mieszczące 100 sztuk za 8 zł i jestem z nich zadowolona.Tak,więc nie zawsze warto sugerować się wysoką ceną.Jednak jest to sprawa indywidualna,każda skóra jest inna, podobnie jak,każda kobieta ma  różne wymagania . Same musicie znaleźć odpowiednie dla siebie,także zacznijcie testować:)!


wtorek, 16 grudnia 2014

Mała rzecz,a cieszy!:)









Zakupiła niedawno zestaw trzech małych żeli pod prysznic firmy Joanna.Kiedy zauważyłam piękne opakowanie nie mogłam się oprzeć.Jest,to wersja limitowana świąteczna.Każdy z żeli ma piękny  zapach i kuszący obrazek na opakowaniu. Zapachy,to marcepanowe ciasteczko,korzenne pierniczki i szarlotka z lodami,każdy żel ma pojemność 100 ml. Tak,więc same rozumiecie,że musiałam zakupić!To świetny pomysł na  świąteczny prezent  dla przyjaciółki! Cena zestawu,to ok 10 zł.(kupiłam go w sklepie E-Leclerc)

A,więc bądźmy jak ciasteczka!:)



poniedziałek, 15 grudnia 2014

YANKEE CANDLE



YANKEE CANDLE  to marka ,która oferuje świeczki w kilku rozmiarach, aromatyczne saszetki,odświeżacze powietrza  i woski do podgrzewaczy o nieziemskich zapachach! Zrobione są z naturalnych ekstraktów  oraz olejków eterycznych.Początkowo sceptycznie podchodziłam do sprawy,kiedy siostra zapewniała o niepowtarzalności produktu i niesamowicie intensywnym zapachu. Dostałam od niej wosk do podgrzewacza tak na wypróbowanie. I stało ! Nie mogłam uwierzyć w niesamowitą jakość produktu,ale musiałam jej przyznać kolejny raz racje:).Cudowny  intensywny zapach,który długo unosił się w całym domu.Jest ogromny wybór zapachów  ja teraz używam cynamonowego,który fantastycznie wprowadza mnie w nastrój świąteczny:) Używałam wielu różnych wosków,olejków, eterycznych oraz świec  i muszę stwierdzić ze yankee candle dotychczas nie ma sobie równych! Świeczki są niestety dość drogie tak,więc świetna alternatywą są woski do podgrzewaczy wystarczają na bardzo długo! Wosk można połamać i używać na  kilka razy. Cena wosków jest od  6-8 zł. Do kupienia w internecie. Ja znalazłam sklep w Lyonie:)

P.S  Jeśli chcesz się pozbyć nie chcianego wosku z kominka włóż go do zamrażarki na 20 min,a następnie podważ wosk nożem.Tym sposobem szybko pozbędziesz się nie chcianych resztek:)







niedziela, 14 grudnia 2014

Jesteśmy siostrami,które pół życia mieszkały w jednym pokoju.Bywało różnie zaczynało się od drobnych konfliktów, kończyło się na wielkich życiowych wówczas dla nas tragediach.Zazwyczaj przyczyną spięć byłam Ja:) Zawsze podbierałam ciuchy i kosmetyki mojej siostry bo  chciałam być taka jak ona  .Myślę ,że wiemy o sobie wszystko:)Tina to moja starsza siostra ja zaś mam na imię Patrycja.Tina zawsze się na wszystkim znała i świetnie wyglądała! Mode ma we krwi od zawsze:) Ja zaś wszystkiego się od niej uczyłam ,kiedy pokryjomu ją obserwowałam i naśladowałam:)Dziś każda z nas ma własne życie  mieszkamy w rożnych krajach ale mimo duże odległości jesteśmy sobie bardzo bliskie.Obie kochamy mode kosmetyki piękne rzeczy.Chcemy więc was zaprosić do naszego świata. Ja opowiem o swoim we Francji a Tina o polskim:)Z wykształcenia jestem wizażystką obecnie mieszkam w Lyonie we Francji gdzie przyjechałam za miłością:) Trochę więcęj teraz opowiem o mojej siostrze bo to od niej się wszystko zaczęło:)Aha stąd nazwa naszego bloga, ona zawsze wie lepiej;)
Tina jest absolwentką germanistyki, która nie została nauczycielką niemieckiego:) Po raz pierwszy zainteresowała się tajnikami dbania o urody, gdy jako dwunastolatka trafiła wśród książek naszej  mamy na album Joan Collins, w którym piękna Alexis dawała rady odnośnie pielęgnacji, makijażu, ćwiczeń. Jako, że całość okraszona była cudownymi zdjęciami, od razu się zakochała. Do dziś lubi wracać do tego albumu. Wszystkich, którym spodobał się nasz  blog zapraszamy do dołączenia do  grupy na FB http://www.facebook.com/groups/305299242880671/
Ti wie lepiej;)